śp. ks. prof. Tadeusz Zasępa we wspomnieniach profesorów i studentów [oraz galeria zdj. z pogrzebu]

śp. ks. prof. Tadeusz Zasępa we wspomnieniach profesorów i studentów [oraz galeria zdj. z pogrzebu]

“Sam, aby inni nie byli sami” to motto towarzyszyło Ci Księże Profesorze przez całe Twoje życie, przywoływałeś je na zajęciach, wykładach, ale nade wszytko urzeczywistniało się ono w Twoim życiu. Byłeś wzorem pokory i skromności, uczyliśmy się od Ciebie szacunku do innych ludzi. Dziękujemy za przekazaną nam wiedzę, ale przede wszystkim świadectwo wiary i zaufania Bożemu Miłosierdziu. Wspominamy wspólne chwile spędzone na Słowacji na Uniwersytecie w Rużomberoku, w gościnnych Luczkach, jak również każde spotkanie na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Pozostaniesz w naszej wdzięcznej pamięci oraz modlitwie.

Odpoczywaj w pokoju!
Doktoranci Edukacji Medialnej KUL

Autorzy zdjęć w galerii: Damian Belina, M. Chmielewski


Odszedł kapłan, naukowiec, wychowawca. Człowiek wielkiego formatu.

Księże Profesorze, dziękuję za Twoją życiową mądrość, za wzór służby Bogu,
Kościołowi i uniwersytetowi.
ks. Jarosław Woźniak, KUL


Ks. Tadeusza Zasępę wspomina ks. profesor Marian Zając (strona www Radio eR) –


Wspomnienie przygotowane przez Akademicką Kronikę Filmową KUL – 


Relacja z uroczystości pogrzebowych Śp. ks. prof. Tadeusza Zasępy w Radiu Świdnik. Wywiady m.in. z:
Ks. dr hab. Wiesławem Przygodą, O. dr Mirosławem Chmielewskim

Trudno pisać w czasie przeszłym o tak wspaniałym człowieku, który całkiem niedawno był na wyciągnięcie ręki, służył drugiemu radą, pomocą, uśmiechem…. Śp.  Ks. prof. dr hab. Tadeusz Zasępa do ostatniej niemal chwili życia aktywnie uczestniczył w pracach zawodowych, był wybitnym intelektualistą, myślicielem, medioznawcą, etykiem,  wykładowcą  z wielką klasą. Był człowiekiem szlachetnym, bardzo skromnym.  Słuchacze uczestnicząc w bardzo ciekawych wykładach  czuli się przy Śp. Księdzu bardzo bezpiecznie. Śp. Profesor posiadał wielkie serce którym dzielił się z innymi. Wśród ludzi cieszył się ogromnym autorytetem, uznaniem i poszanowaniem.
„Profesjonalny żebrak „ tak zwykł mawiać  o sobie, kiedy pytało się Profesora o początki związane z pracą na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.  Odnosiło się to do funkcji jaką pełnił wówczas Ks. doktor  T .Zasępa. Był etatowym „ jałmużnikiem KUL”, który podróżował po świecie i opowiadał o jedynej wtedy niezależnej , katolickiej uczelni w Europie Wschodniej. Niestety, niezależność możliwa była tylko jeśli było się niezależnym również ekonomicznie. A utrzymanie uniwersytetu i nowe inwestycje  wymagały  olbrzymich nakładów. Jedną z takich podróży śp ks. profesor  Tadeusz Zasępa  wspominał wielokrotnie. Opowiadał ją w kontekście Bożej Opatrzności , miłosierdzia i sprawiedliwości.  Wierzył  głęboko , że Bóg  ludziom czyniącym dobro sprzyja i dopomaga. Szczególnie dobro , które służy tak wielu ludziom. Stąd kiedy razem z rektorem o. Krąpcem byli na kolejnej „zbiórce” w Stanach Zjednoczonych doświadczyli niesamowitej opieki Bożej dla tego dzieła jakim był Uniwersytet Katolicki w morzu komunizmu.
W dniu kiedy mieliśmy lecieć do kolejnego miasta – opowiadał profesor swoją niezwykle ciepłą  barwą głosu- odwiedziliśmy jeszcze bibliotekę  uniwersytecką  w Nowym Jorku, Waszyngtonie ? Miasta odgrywają tu rolę drugorzędną w tym opowiadaniu. Gdy jechaliśmy już taksówką w stronę lotniska przedzierając się przez zakorkowane ulice o. Krąpiec  spojrzał na mnie i z rozbrajająco szczerością powiedział:  „No wie ksiądz , chyba zostawiłem bilety w tej bibliotece”.  Powrót do miejsca przebywania biletów wiązał się z faktem  innego lotu. Na ten wykupiony  żadną miarą nie było szans zdążyć. Podenerwowani  ale i pogodzeni z rzeczywistością Bogu powierzając   czas i miejsce  zmieniliśmy bilety na inny dzień . Jakie było nasze  przerażenie i wdzięczność Bogu Ojcu, kiedy w wieczornych wiadomościach podano informację o rozbiciu się samolotu, którym mieliśmy lecieć. Tak to Bóg przez ojca Krąpaca uratował nas . Dziś wiem  dlaczego – ?. Potrzeby były tak duże, a ludzi do tego dzieła mało.  Byliśmy cenni w oczach Boga. A i dobro , które każdego dnia dawaliśmy i otrzymywaliśmy od  innych nie było bez znaczenia. Tak swoją opowieść zakończył śp prof. Zasępa.
A my choć słyszeliśmy to kolejny raz  słuchaliśmy Profesora jak małe dzieci. Patrzyliśmy na   Jego uśmiechniętą twarz, na oczy pełne radości i dziękowaliśmy za wielki dar jakim obdarzył nas Pan Bóg. Dar spotkania tego cudownego człowieka.

mgr lic. Beata Korniłłowicz
mgr lic. Jerzy Jarosiński


 

share

Recommended Posts